-Miło nam w końcu cię spotkać
HyoAh, dużo o tobie słyszeliśmy od twoich wykładowców. Pokazali nam też twoje
prace, są wspaniałe!- Przez cały ten czas wpatrywałaś się w Sama, Teo oraz Yuna
a oni podeszli do ciebie, maknae i lider chwycili cię za ręce, posadzili cię na
drewnianym krześle przed zastawionym różnymi smakołykami stole a Teo postawił
na kolorowej podkładce porcelanową filiżankę z parującą herbatą. Uśmiechnęli
się do ciebie i zajęli miejsca naprzeciwko, drżącymi rękoma pochwyciłaś
delikatny kubeczek, podmuchałaś lekko, przechyliłaś naczynie i wlałaś w siebie
ponad połowę napoju. Czułaś jak od środka robi ci się ciepło, w myślach
przywołałaś ich uśmiechnięte twarze, które zwrócone były teraz tylko i
wyłącznie na ciebie. Później poczułaś jak ktoś podnosi cię a następnie sadowi
cię na czymś miękkim. Obróciłaś głowę w lewo i zobaczyłaś ciemne oczy Yuna
nagle poczułaś ciepło, ale tym razem na twarzy i natychmiast obróciłaś ją w
inną stronę. „To musiało wyglądać naprawdę zabawnie, zachowuję się jak małe
dziecko” pomyślałaś i oparłaś głowę o kanapę, na której chłopak cię posadził.
-No, skoro już się odprężyłaś to
teraz możemy przejść do rozmowy- Znowu swój wzrok miałaś zawieszony na ich
twarzach, „wyglądają jeszcze lepiej niż sądziłam” przemknęło ci przez myśl. Byłaś
ciekawa, o czym chcą z tobą rozmawiać, chciałaś ich wypytać o wszystkie rzeczy
dotyczące ich, chciałaś wiedzieć o nich wszystko, lecz w porę powstrzymałaś się
przed wydaniem jakiegoś dźwięku, więc tylko kiwnęłaś głową dając im znak, że
jesteś gotowa.
-Jak zapewne słyszałaś szykujemy
się do powrotu i potrzeba nam jest osoba, która wykona dla nas grafikę na
okładkę. Dlatego też wybraliśmy się do tej szkoły i poprosiliśmy, aby pokazali
nam najlepszego ucznia, padło na ciebie. Obserwowaliśmy twoje poczynania przez
tydzień, przeglądaliśmy wszystkie prace, które stworzyłaś i byliśmy, w sumie
dalej jesteśmy, pod wrażeniem twoich umiejętności plastycznych. Składamy ci,
więc pewną propozycję. Stwórz dla nas grafikę a dostaniesz od nas naszą kolejką
płytę oraz imienne zaproszenie na koncert lub fanmeeting. Co ty na to?- Sam skończył
swoją długą wypowiedź i spojrzał na ciebie z nadzieją w oczach, nadzieją, że
się zgodzisz. Byłaś w szoku, ale też czułaś jak roznosi cię radość od środka,
nie wierzyłaś, że coś takiego mogłoby ci się przytrafić. Siedziałaś spokojnie i
w głowie rozważałaś każde za i przeciw, oczywiście nie miałaś pojęcia, czemu to
robisz. Od zawsze marzyłaś, aby ktoś zauważył twój talent i pomógł się wybić a
teraz miałaś niewyobrażalną szansę. Spojrzałaś na nich a twoje usta same
otworzyły się i zaczął płynąć z nich potok słów.
-Oczywiście, że się zgadzam.
Zrobienie tej grafiki dla was będzie samą przyjemnością i nie potrzebuję za to
zapłaty. Tylko miałabym jedną prośbę- zawahałaś się przez chwilę, zaczerpnęłaś
trochę powietrza i kontynuowałaś.
-Prosiłabym tylko o to abyście
nie usuwali mojego podpisu, który umieszczę na pracy.- zakończyłaś. Obserwując
ich twarze zobaczyłaś jak wypełza na nie szczęście i radość, wstali i ukłonili
się lekko. Zmieszana sama wstałaś i powtórzyłaś ten gest, kątem oka zobaczyłaś
jak Yun sięga po futerał i wyjmuje z niego swoją gitarę. Usadowił się na drewnianym
krześle i spojrzał na ciebie.
-Skoro nie chcesz płyty ani
biletu dostaniesz piosenkę, którą sam napiszę- chłopak puścił do ciebie oczko i
zaczął delikatnie szarpać za struny. Nie potrafiłaś ukryć zdziwienia, przez,
które rozdziawiłaś usta jak rybka oraz gorącej czerwieni, która pojawiła się
zaraz po nim na twoich policzkach. Słuchałaś teraz ich głosów, tak pięknych i w
tym momencie zarezerwowanych tylko dla ciebie. Po takim przeżyciu mogłaś już
spokojnie umrzeć.
Spokojnie umrzeć? moja śmierć nie będzie spokojna. Boże, ttal to piękne <3
OdpowiedzUsuńOj będzie spokojna, uwierz mi. To jeszcze dzisiaj zabieram się za kolejną część :3
Usuń