Budzi cię głośny dźwięk,
zrywasz się z łóżka a po chwili opadasz na nie, chwytasz się za głowę. Czujesz
ogromny ból, chwytasz telefon i sprawdzasz wiadomości, widzisz jakiś nieznany
numer, otwierasz wiadomość, widzisz angielskie słowa i podpis ‘SungJong’.
Zastanawiasz się skąd on ma twój numer i powoli przypominasz sobie wczorajszy
dzień, kawiarnię, rozmowę i żarty. Powoli odpisujesz mu ‘I don’t feel well’,
twoja głowa opada na poduszę a oczy zamykają się, słyszysz donośny dzwonek
swojego telefonu, odbierasz i mówisz ciche ‘Halo’. W odpowiedzi słyszysz
westchnięcie i jego ciepły głos, uśmiechasz się do siebie i słuchasz go, kiedy
prosi abyś podała mu swój adres jesteś zdziwiona a on mówi, że ma dla ciebie
niespodziankę. Rozłączasz się, głowa opada ci na poduszkę a oczy same się
zamykają, zasypiasz. Po raz kolejny budzi cię głośny dźwięk, w myślach
zaczynasz przeklinać, powoli wstajesz z łóżka, podchodzisz do drzwi i otwierasz
je. Za nimi widzisz chłopaka ubranego w beżowy płaszcz z szyją obwiniętą
czerwonym szalikiem, uśmiechasz się do niego lekko, wpuszczasz go do mieszkania
a sama zamykasz drzwi. Nagle robi ci się zimno, opatulasz się mocniej cienkim
kocem, który wcześniej wzięłaś z łóżka. Czujesz jak ktoś przytula cię do
siebie, delikatne dłonie zacisnęły się na twoich plecach, przymykasz oczy i z
uśmiechem wtulasz się w chłopaka. Odsuwa się od ciebie i całuje twoje czoło po
czym ściąga płaszcz, czerwony szalik i czarne buty, prowadzisz go do kuchni i
siadasz przy drewnianym stole a on zaczyna się po niej krzątać. Po pewnym
czasie stawia przed tobą kubek gorącej, owocowej herbaty, dziękujesz mu i
zaczynasz pić ją małymi łyczkami, kiedy ją kończysz czujesz się lepiej, ale
głowa dalej nie daje ci normalnie funkcjonować. Prosisz go aby podał ci
opakowanie z tabletkami przeciwbólowymi. Robi to o co go poprosiłaś a sama
łykasz dwie tabletki i popijasz wodą mineralną.
Wstajesz z krzesła i przechodzisz do salonu, pytasz się go czy ma ochotę
obejrzeć film, zgadza się a ty włączasz „Dom latających sztyletów”. Lubisz ten
film, oglądałaś go już z tysiąc razy, ale za każdym razem wydaje ci się jakbyś
oglądała go po raz pierwszy i teraz też tak było. Siadacie na miękkiej kanapie
a ty obwijasz się jeszcze jednym kocem, tym razem grubszym od poprzedniego. On
obejmuje cię i przytula do siebie, jest ci dobrze i wygodnie aż w pewnym
momencie zasypiasz. Sungjong patrzy się na ciebie z uśmiechem na ustach i
kładzie cię na swoich kolanach. Film leci dalej a ty jesteś pogrążona we śnie.
Czujesz jak coś ugniata ci
brzuch, otwierasz lekko jedno oko a potem drugie, na swoim brzuchu widzisz
swojego kota, który zaraz po otwarciu twoich oczu przysuwa swój pyszczek do
twojej twarzy i liże twój policzek chropowatym językiem. Zwalasz go z brzucha i
powoli się podnosisz.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz